B2B i JDG
Klient nie płaci faktury – co zrobić i jak przetrwać miesiąc bez przelewu
Gdy klient nie płaci faktury, najpierw przypominasz się i wysyłasz wezwanie do zapłaty, a podatki i rachunki pokrywasz z osobnego bufora płynnościowego. Rezerwy na podatki nie są do tego, bo ZUS, PIT i VAT płacisz w terminie niezależnie od klienta. W rodzinie Marka i Ani jeden miesiąc bez zapłaty to luka ok. 11 400 zł.
Dlaczego spóźniona faktura boli podwójnie
Na etacie spóźniona pensja to po prostu mniej pieniędzy w tym miesiącu. Na B2B dochodzą do tego zobowiązania, które biegną dalej.
ZUS płacisz co miesiąc, bez względu na wpływy. VAT i zaliczkę na PIT w standardowym rozliczeniu liczy się zwykle od wystawionej faktury, a nie od dnia zapłaty.
Efekt: pieniędzy nie ma, a terminy 20. i 25. dnia miesiąca nadchodzą jak zawsze. Jak wygląda taki miesiąc, pokazujemy w poradniku ile odkładać na podatki przy B2B.
Ile kosztuje miesiąc bez zapłaty
Marek wystawia fakturę na 17 800 zł netto. Ania zarabia 7 200 zł na rękę, a rodzina wydaje ok. 9 500 zł miesięcznie.
Gdy klient spóźnia się o miesiąc, trzeba pokryć z własnych pieniędzy:
| Co | Kwota | Skąd ta liczba |
|---|---|---|
| ZUS, zdrowotna i PIT | ok. 5 300 zł | 1 927 + 719 + 2 651 zł od tej faktury |
| VAT | ok. 3 800 zł | VAT z faktury minus VAT z kosztów |
| Luka w domowym budżecie | ok. 2 300 zł | 9 500 zł wydatków minus 7 200 zł pensji Ani |
| Razem | ok. 11 400 zł |
Co to znaczy: bufor płynnościowy Marka powinien mieć co najmniej ok. 11 400 zł. To mniej więcej jedna jego faktura na rękę.
Bufor płynnościowy to nie rezerwy na podatki
Rezerwy na podatki to pieniądze, które już należą do urzędu i ZUS. Jeśli zapłacisz z nich rachunki, za miesiąc zabraknie Ci na przelew do urzędu.
Bufor płynnościowy to osobny zapas na wypadek, gdy pieniądze przyjdą później. Po spłacie faktury wraca on na swoje miejsce.
Rezerwy na podatki nie są na czarną godzinę. Na spóźnione faktury masz bufor płynnościowy — osobne konto, osobna kwota.
Bufor różni się też od poduszki finansowej. Poduszka to kilka miesięcy wydatków na wypadek utraty dochodu, a bufor wyrównuje tylko przesunięcia w czasie. Rodzina Marka ma 52 000 zł oszczędności, więc część może pełnić rolę bufora — ale wtedy trzeba to nazwać i potem uzupełnić.
Plan na 30 dni
Gdy termin płatności minął, działaj po kolei, bez nerwów.
Dni 1–7:
- przypomnij się mailem albo telefonicznie, zapytaj o datę przelewu,
- sprawdź, czy faktura dotarła i nie ma w niej błędu,
- policz, ile potrzebujesz do 20. i 25. dnia miesiąca.
Dni 8–14:
- wyślij pisemne wezwanie do zapłaty z nowym terminem,
- przelej z bufora kwotę na ZUS, PIT i VAT,
- wstrzymaj w domu zakupy, które mogą poczekać.
Dni 15–30:
- zaproponuj klientowi spłatę w ratach, jeśli to realne,
- dolicz odsetki ustawowe za opóźnienie w transakcjach handlowych,
- rozważ wstrzymanie dalszej pracy do czasu zapłaty i skonsultuj kolejne kroki.
Aktualną wysokość odsetek i wzory pism znajdziesz w serwisach rządowych dla przedsiębiorców. Nie zgaduj stawki — sprawdź ją w dniu wysyłki wezwania.
Jak zbudować bufor, zanim będzie potrzebny
Bufor najłatwiej zbudować w spokojnych miesiącach, a nie w kryzysie. Wystarczy kilka prostych zasad:
- Cel – podatki i składki z jednej faktury plus luka w domowym budżecie na miesiąc.
- Miejsce – osobne konto, ani rezerwy, ani codzienne wydatki.
- Tempo – stały przelew po każdej fakturze, np. 1 000 zł, aż do celu.
- Zasada zwrotu – po spłacie zaległej faktury bufor uzupełniasz jako pierwszy.
Ile realnie możesz wydawać, gdy część pieniędzy idzie na bufor, policzysz w kalkulatorze ile mogę wydać. Wielkość całej poduszki sprawdzisz w kalkulatorze poduszki finansowej.
Jak rozmawiać z klientem o zaległej fakturze
Większość spóźnień to nie zła wola, tylko bałagan po stronie klienta. Faktura utknęła w akceptacji, ktoś był na urlopie albo przelew czeka na koniec miesiąca.
Dlatego zacznij spokojnie i konkretnie. Podaj numer faktury, kwotę i termin, który minął, a potem zapytaj o datę przelewu.
Kilka zasad, które pomagają:
- pisz, a nie tylko dzwoń – mail zostawia ślad, który przyda się przy wezwaniu,
- ustal nowy termin – „do piątku” działa lepiej niż „jak najszybciej”,
- na przyszłość – w kolejnej umowie zapisz krótszy termin płatności albo płatność częściami.
Gdy klient nie zapłaci wcale
Czasem faktura nie zostanie zapłacona nigdy. Wtedy bufor nie wystarczy i potrzebny jest plan na dłuższą lukę.
Taki plan opisujemy w poradniku utrata dochodu — plan działania. Przy większych kwotach warto też porozmawiać z prawnikiem lub księgową o dalszych krokach.
Najczęstsze błędy
- Płacenie domowych rachunków z rezerw na podatki „tylko na chwilę”.
- Czekanie tygodniami bez przypomnienia, bo „klient na pewno zapłaci”.
- Brak pisemnego wezwania do zapłaty z konkretnym terminem.
- Dalsza praca dla klienta, który nie płaci za poprzedni miesiąc.
- Nieuzupełnienie bufora po tym, jak pieniądze w końcu wpłyną.
Ten tekst opisuje zasady ogólnie. Przy sporze z klientem albo dużej kwocie skonsultuj się z prawnikiem lub doradcą.
Najczęstsze pytania
Co zrobić, gdy klient nie płaci faktury w terminie?
Najpierw przypomnij się mailem lub telefonicznie, potem wyślij pisemne wezwanie do zapłaty. W międzyczasie zabezpiecz płatności podatków i domowych rachunków z bufora płynnościowego.
Czy muszę zapłacić VAT i PIT od faktury, której klient nie zapłacił?
W standardowym rozliczeniu tak — VAT i zaliczkę na PIT liczy się zwykle od wystawionej faktury, a nie od dnia zapłaty. ZUS płacisz niezależnie od wpływów.
Czy za spóźnioną płatność należą się odsetki?
Tak. W transakcjach handlowych między firmami możesz żądać odsetek ustawowych za opóźnienie. Ich aktualną wysokość sprawdzisz w oficjalnych źródłach.
Jak duży powinien być bufor płynnościowy przy B2B?
Dobrym punktem startu jest kwota, która pokryje podatki i składki z jednej faktury oraz brakującą część domowych wydatków przez miesiąc.